<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" version="2.0">
  <channel>
    <title>memorka.pl — nieregularnik nostalgiczno-wulgarny</title>
    <link>https://memorka.pl</link>
    <description>memorka.pl — nieregularnik nostalgiczno-wulgarny RSS</description>
    <language>pl</language>
    <generator>Symphony (build 2.6.9)</generator>
    <atom:link href="https://memorka.pl/rss/" rel="self" type="application/rss+xml"/>
    <item>
      <title>Yoko Taro o Yoko Taro</title>
      <link>https://memorka.pl/articles/yoko-taro-o-yoko-taro/</link>
      <pubDate>Mon, 17 Aug 2026 17:48 +0200</pubDate>
      <guid>https://memorka.pl/articles/yoko-taro-o-yoko-taro/</guid>
      <description>O The Wor[l]ds of Yoko Taro dowiedziałem się przypadkiem, w ostatnim dniu zbiórki na Kickstarterze organizowanej przez Archipel, francuską ekipę tworzącą materiały wideo o japońskich twórcach popkultury. Ich filmy prezentują wysoką jakość, czego można oczekiwać po wielu latach doświadczenia z produkcją dla kanału telewizyjnego Nolife, który była dla Francuzów tym, czym dla nas Hyper, a może nawet i więcej, z racji sporej autorskiej ramówki. Jednym z moich ulubionych tworów tego studia jest dwuczęściowy dokument o Sedze Dreamcast, opowiadający historie tworzenia takich klasyków jak Crazy Taxi czy Jet Set Radio. Gorąco polecam. Wracając jednak do sedna artykułu, zamówiłem książkę w przedsprzedaży, nie za bardzo nawet sprawdzając, czym ona ma być. Minęło kilka miesięcy, do skrzynki e-mail wpadł komunikat o potrzebie podania adresu wysyłkowego oraz opłacenia przewoźnika. Zrobione, ponownie odczekane kilkadziesiąt dni i w placówce Poczty Polskiej pojawił się karton z Japonii. Swoją drogą, książka latała w nim luzem, co było niespodziewane jak na japońskie standardy pakowania, znane choćby ze sklepu Mandarake.&lt;p&gt;Dalszy ciąg artykułu dostępny na stronie.&lt;/p&gt;</description>
    </item>
    <item>
      <title>This isn't living</title>
      <link>https://memorka.pl/articles/this-isnt-living/</link>
      <pubDate>Tue, 04 Aug 2026 12:26 +0200</pubDate>
      <guid>https://memorka.pl/articles/this-isnt-living/</guid>
      <description>2013 rok. Microsoft zapowiadają, iż najnowsza generacja konsol Xbox będzie wymagała stałego połączenia z Internetem. Sugerują również, iż wszelkie gry, które zakupisz będą na stałe przypisane do Twojego konta, co ma na celu zabić rynek gier używanych i zwiększyć zyski producentów. Gracze nie są zadowoleni. Sony wypuszcza dwudziestosekundowy materiał wideo pokazujący jak pożyczać gry na PlayStation: dwóch Panów w wieku średnim przekazuje sobie pudełko z grą. Konkurencja zaorana, Microsoft później wycofuje się rakiem ze swoich planów. Konsumenci wygrywają po obu stronach.&lt;p&gt;Dalszy ciąg artykułu dostępny na stronie.&lt;/p&gt;</description>
    </item>
    <item>
      <title>Jesteś, ale Cię nie ma</title>
      <link>https://memorka.pl/articles/jestes-ale-cie-nie-ma/</link>
      <pubDate>Mon, 27 Jul 2026 10:31 +0200</pubDate>
      <guid>https://memorka.pl/articles/jestes-ale-cie-nie-ma/</guid>
      <description>The Games That Weren’t otrzymałem jako prezent. Zachwycony jakością A Guide to Japanese Role-Playing Games wydawnictwa Bitmap Books, poprosiłem o kolejną pozycję spod ich szyldu i oczekiwałem porządnej czytanki na wiele dni. Stosunkowo często zdarza mi się przeglądać takie strony jak Hidden Palace lub The Cutting Room Floor, poświęcone niewydanym grom, prototypom, rzeczom zaszytych głęboko w kodzie oraz materiałach gier, więc z poziomu okładki książka trafiała w mój gust, choć nie ukrywam, że bardziej ciekawiły mnie inne pozycje tej oficyny wydawniczej. Lektura, co prawda zajęła mi całkiem sporo czasu tak jak zakładałem, niemniej nie byłem nią zachwycony. Tomiszcze opowiada historie kilkudziesięciu gier lub portów, które się nie ukazały. Pozycje, które były zapowiedziane na targach, reklamowane w prasie, czasem kompletne, innym razem ubite na etapie planowania, niektóre całkowicie nieznane, wykopane po latach z archiwów twórców.&lt;p&gt;Dalszy ciąg artykułu dostępny na stronie.&lt;/p&gt;</description>
    </item>
    <item>
      <title>Kajdany losu</title>
      <link>https://memorka.pl/articles/kajdany-losu/</link>
      <pubDate>Mon, 13 Jul 2026 19:23 +0200</pubDate>
      <guid>https://memorka.pl/articles/kajdany-losu/</guid>
      <description>Wstęp: krótki opis gry, ewentualnie dodatkowo historia twórców i jej powstawania. Rozwinięcie: opis mechanik, grafiki, muzyki, czasem jeszcze fabuły, w zależności od gatunku. Zakończenie: podsumowanie i ocena. Jak rozprawka w gimnazjach, które już nie istnieją. Jak wypracowanie maturalne bądź jak praca licencjacka. Dalej nie wiem co jest, bo dotychczasowo nie dotarłem aż na tak wysoki szczebel drabiny edukacyjnej. Sztywne ramy, których dla najlepszego rezultatu i spójności warto się trzymać. Ale przez te z góry określone założenia, zawsze któryś z etapów pisania recenzji zaczyna mnie męczyć. Każdy kolejny akapit jest wielką przeprawą przez pole minowe. Ale lubię pisać o grach wideo i chciałbym przekazywać swoje opinie o nich, a może i nawet kogoś zachęcić do samodzielnego sprawdzenia jakiejś pozycji.&lt;p&gt;Dalszy ciąg artykułu dostępny na stronie.&lt;/p&gt;</description>
    </item>
    <item>
      <title>Pokemony xD</title>
      <link>https://memorka.pl/articles/pokemony-xd/</link>
      <pubDate>Tue, 14 Apr 2026 14:00 +0200</pubDate>
      <guid>https://memorka.pl/articles/pokemony-xd/</guid>
      <description>Jeżeli twoją głowę zaczynają zdobić powoli siwe włosy - ewentualnie przestają one rosnąć na krańcach czoła, to istnieje duża szansa, że załapałeś się na wielką Pokemanię. Kieszonkowe potwory szturmem przejęły każdą sferę naszego smutnego jak pizda życia, wnosząc trochę koloru pośród szarość dnia powszedniego. Jakoś milej ćwiczyło się pisanie w zeszycie „w trzy linie”, gdy na okładce znajdowali się Ash i Pikachu, a i facetka trochę mniej wkurwiała (chociaż i tak ją pojebało, żeby tyle zadać do domu). Trzonem diety były wtedy chipsy i rogaliki, które można było popić owocowym jogurtem z wkładką, ponieważ opakowania tych produktów zawierały gadżety z wizerunkami Pokemonów. Trzeba przyznać, że zdrowo nam wtedy odbiło, a ledwo przejechałem się po samej powierzchni, by chociaż delikatnie nakreślić, skąd bierze się u dorosłych chłopów zamiłowanie do wszystkiego z czerwono-białą piłeczką w tle. W tym roku przypada 30 rocznica powstania tej potężnej po dziś dzień marki, co jest wspaniałą okazją do nostalgicznej podróży w przeszłość, tym bardziej, że w sieciowej usłudze Nintendo pojawiła się gra nieco pominięta przez wielu fanów, w tym także i mnie.&lt;p&gt;Dalszy ciąg artykułu dostępny na stronie.&lt;/p&gt;</description>
    </item>
    <item>
      <title>You are (not) alone</title>
      <link>https://memorka.pl/articles/you-are-not-alone/</link>
      <pubDate>Mon, 30 Mar 2026 10:02 +0200</pubDate>
      <guid>https://memorka.pl/articles/you-are-not-alone/</guid>
      <description>Pierwszy raz przyszło mi grać w jakiegokolwiek Metroida, w okolicach jego premiery, a nie po latach, gdy opadł już kurz i ustalono kolektywną opinię na temat danej odsłony. Wielkim fanem serii Prime nigdy nie byłem, przeszedłem lata temu tylko pierwszą część w wersji na Nintendo Wii, drugiej nigdy nie dokończyłem, trzeciej nawet nie uruchomiłem. Muszę jednak przyznać, że gra miała swój urok. Sam w obcym środowisku, mogłem polegać tylko na informacjach pozyskanych dzięki wytrwałemu skanowaniu otoczenia. Wielokrotnie wracałem do wcześniej odwiedzanych miejsc, żeby wraz z rozwojem postaci odkrywać nowe ścieżki i ukryte przedmioty. Można było się wczuć w atmosferę niegościnnej planety, zasmakować życia łowcy nagród, który znajdzie wyjście z pozornie beznadziejnej sytuacji. Jakie było moje zaskoczenie, gdy uruchomiłem czwartą część Metroid Prime o wdzięcznym podtytule Beyond.&lt;p&gt;Dalszy ciąg artykułu dostępny na stronie.&lt;/p&gt;</description>
    </item>
    <item>
      <title>Duszki</title>
      <link>https://memorka.pl/articles/duszki/</link>
      <pubDate>Mon, 23 Mar 2026 19:03 +0200</pubDate>
      <guid>https://memorka.pl/articles/duszki/</guid>
      <description>Przed rozpoczęciem pisania tego artykułu przebrnąłem przez cały stos magazynów Famitsu oraz Dengeki PlayStation, gdyż dałbym sobie rękę uciąć, iż pierwszy raz Tokyo Twilight Ghost Hunters widziałem właśnie tam. Kilka tysięcy stron później nie miałbym ręki. Zupełnie nie pamiętam, jak się dowiedziałem o tym niszowym tytule, powiązanym z jeszcze bardziej niszową serią Tokyo Majin Gakuen, która to nie opuściła nigdy Japonii. Tekst ten będzie traktował o rozszerzono-odświeżonej edycji gry, zatytułowanej Tokyo Twilight Ghost Hunters Daybreak: Special Gigs. Starałem się znaleźć oryginał w wersji na PlayStation 3, lecz po kilku miesiącach wyczekiwania na różnorakich platformach sprzedażowych zaprzestałem poszukiwań i skłoniłem się ku wersji odrobinę lepiej dostępnej, czego zazwyczaj nie robię, preferując oryginalne doświadczenia.&lt;p&gt;Dalszy ciąg artykułu dostępny na stronie.&lt;/p&gt;</description>
    </item>
    <item>
      <title>Łódzki Dzień Kultury Japońskiej 2026</title>
      <link>https://memorka.pl/articles/lodzki-dzien-kultury-japonskiej-2026/</link>
      <pubDate>Sun, 15 Mar 2026 17:32 +0200</pubDate>
      <guid>https://memorka.pl/articles/lodzki-dzien-kultury-japonskiej-2026/</guid>
      <description>18 kwietnia znajdziecie nas na czternastej edycji Dnia Kultury Japońskiej oraz Festiwalu Kultur Azjatyckich w łódzkim drugim liceum ogólnokształcącym. Sala, którą dla was organizujemy będzie pełna stanowisk do grania. Przygotujemy dla was gry muzyczne oraz różne japońskie retro konsole. Poza naszym kącikiem, zapraszamy was również na inne atrakcje, które będą dostępne podczas imprezy. W planie są konkurs cosplay, warsztaty językowe i kulturowe (m.in. kaligrafia oraz origami), pokazy sztuk walki, warsztaty robienia sushi oraz inne konkursy i prelekcje tematyczne. Bilet wstępu wynosi jedynie dziesięć złotych! Więcej informacji o wydarzeniu można znaleźć pod tym linkiem.&lt;p&gt;Dalszy ciąg artykułu dostępny na stronie.&lt;/p&gt;</description>
    </item>
    <item>
      <title>Trop za tropem</title>
      <link>https://memorka.pl/articles/trop-za-tropem/</link>
      <pubDate>Wed, 25 Feb 2026 12:39 +0200</pubDate>
      <guid>https://memorka.pl/articles/trop-za-tropem/</guid>
      <description>1 września. IzanagiGames razem z studiami telewizyjnymi Nippon TV oraz AX-ON ogłaszają AKIBA LOST, aktorską grę przygodową. Chwalą się dwudziestoma godzinami rozgrywki, podobną liczbą godzin materiału wideo oraz setką tysięcy klatek zdjęć. Zapowiada się wielka uczta dla fanów gatunku. Wieść ta przypomina mi o innej grze tego samego gatunku oraz tego samego wydawcy, Death Come True, aczkolwiek autorstwa Too Kyo Games, studia prowadzonego przez autorów takich serii jak Danganronpa czy Zero Escape, którzy odeszli ze Spike Chunsoft na swoje. Wszystkie składniki na hit wydają się być na miejscu, ale czy to wystarczyło? Moim zdaniem niestety nie, ale o tym zaraz.&lt;p&gt;Dalszy ciąg artykułu dostępny na stronie.&lt;/p&gt;</description>
    </item>
    <item>
      <title>Śnieżna kula</title>
      <link>https://memorka.pl/articles/sniezna-kula/</link>
      <pubDate>Sun, 01 Feb 2026 18:25 +0200</pubDate>
      <guid>https://memorka.pl/articles/sniezna-kula/</guid>
      <description>UNABLES. Prawdę powiedziawszy, nawet nie jestem już pewien skąd się dowiedziałem o tej grze. Może przeglądając sklep na konsoli, może rozmawiając z Kedzarem. Mózg mnie troluje, sugerując, że znalazłem ją czytając wiadomości na Gematsu, choć sprawdzając dziś tę stronę nie znalazłem żadnego artykułu o tej pozycji poza krótką notką z jej opisem. Dziwne, aczkolwiek to nie będzie jedyna zagadka dzisiaj. Niemniej, jedną wyprzedaż później (to słowo nie ma sensu w przypadku dóbr niematerialnych, argh!) stałem się posiadaczem UNABLES. Czy był to zakup warty moich pieniędzy? Nie jestem do końca pewien.&lt;p&gt;Dalszy ciąg artykułu dostępny na stronie.&lt;/p&gt;</description>
    </item>
    <item>
      <title>Podsumowanie roku 2025 - Kedzar</title>
      <link>https://memorka.pl/articles/podsumowanie-roku-2025-kedzar/</link>
      <pubDate>Fri, 23 Jan 2026 19:51 +0200</pubDate>
      <guid>https://memorka.pl/articles/podsumowanie-roku-2025-kedzar/</guid>
      <description>Ubiegły rok nie był dla mnie zbyt łaskawy. Na szczęście, pojawiały się też pozytywne momenty, które jak te gwiazdki na ciemnym niebie, radośnie błyszczały. Jedną z takich chwil był przyjazd ekipy do mojego miasta i zobaczenie się z nimi po paru latach lub nawet po raz pierwszy na żywo. Serdeczne pozdrowienia dla jakbu, Oskiera i jeżyka oraz Poliny, to był spoko wypad na undergroundowy koncert między drzewami a jeziorem. Byłem też pierwszy raz na Dniach Fantastyki we Wrocławiu, gdzie liczebność przebierańców mnie nieco przytłaczała. Niemniej atmosfera była naprawdę przyjazna, a krótkie wykłady tematyczne ciekawe, aż trudno było wybrać na które się udać, najchętniej na wszystkie.&lt;p&gt;Dalszy ciąg artykułu dostępny na stronie.&lt;/p&gt;</description>
    </item>
    <item>
      <title>Podsumowanie roku 2025 - Pazur</title>
      <link>https://memorka.pl/articles/podsumowanie-roku-2025-pazur/</link>
      <pubDate>Mon, 19 Jan 2026 17:48 +0200</pubDate>
      <guid>https://memorka.pl/articles/podsumowanie-roku-2025-pazur/</guid>
      <description>Klasycznie znowu z obsuwą, ale jestem tu, gotów do przelania słów na memorkowy e-papier w sprawie ogranych gierek w roku 2025. Nie będę ukrywał, że trochę zaniedbałem singleplayerowanie, raczej częściej siedziałem na serwerach gier celowniczkowych kropiąc użytkowników po drugiej stronie monitora, ale dużo też było prac konsolo-growych, przeróbki, mody, naprawy i inne pucowanie starych sprzętów dla koneserów pudełek do pykania. W tegorocznej ewaluacji przybliżę 3 tytuły, które były git produkcjami i 2 straszydła, które miałem okazję sprawdzić w ramach mojego ukochanego samobiczowania się crapami, z uśmiechem na ustach. Zapraszam!&lt;p&gt;Dalszy ciąg artykułu dostępny na stronie.&lt;/p&gt;</description>
    </item>
    <item>
      <title>Podsumowanie roku 2025 - Oskier</title>
      <link>https://memorka.pl/articles/podsumowanie-roku-2025-oskier/</link>
      <pubDate>Wed, 14 Jan 2026 18:38 +0200</pubDate>
      <guid>https://memorka.pl/articles/podsumowanie-roku-2025-oskier/</guid>
      <description>Ten rok minął mi w niebywale szybkim tempie. Czas jakby nagle przyspieszył i szczerze mówiąc, mam mały problem, żeby niektóre wydarzenia przypisać do odpowiednich lat. Najważniejsze, że kupiłem Switcha 2 dzień po premierze, bo czekałem na niego niecierpliwie. Poprzedniej konsoli Nintendo nie posiadałem, więc jak dla mnie jest bombowo. Ogrywam sobie powoli to co mnie ominęło i trochę nowości, ale gdybym był na bieżąco ze starociami, to raczej nie klaskał bym uszami z radości (a mam ku temu predyspozycję). Bananza jest bardzo przyjemna, a po nowych Pokemonach nie spodziewałem się niczego nowego, więc zostałem mile zaskoczony zmianami w systemie walki. Mario Kart World jest zajebisty podczas gry online, ale mógłby mieć trochę więcej zawartości dla jednego gracza. Jazda po otwartym świecie wydaje mi się bardzo niedopracowana, a jest to tryb, w którym znajduje się ogromny potencjał. W Metroida jeszcze nie grałem, ale pewnie kupię go na dniach. Wolę co prawda bardziej klasyczne podejście do tej serii, ale liczę na to, że w końcu skorzystam z funkcji myszki w joy-conie.&lt;p&gt;Dalszy ciąg artykułu dostępny na stronie.&lt;/p&gt;</description>
    </item>
    <item>
      <title>Podsumowanie roku 2025 - jakbu</title>
      <link>https://memorka.pl/articles/podsumowanie-roku-2025-jakbu/</link>
      <pubDate>Sun, 11 Jan 2026 13:31 +0200</pubDate>
      <guid>https://memorka.pl/articles/podsumowanie-roku-2025-jakbu/</guid>
      <description>Rok 2025 był dobrym rokiem, choć niekoniecznie wybitnym pod względem giereczkowym. Nie uświadczyliśmy żadnego fenomenu i zaczynam wątpić, czy kiedykolwiek doświadczymy powtórki wczesnych lat dwutysięcznych, gdy studia wypuszczały hit za hitem i twórcy głównego nurtu mieli pozwolenie na większą wolność i eksperymentację. Chociaż dostaliśmy Clair Obscur: Expedition 33, którego co prawda jeszcze nie skończyłem, ale już nadrabiam zaległości i dotychczas narzekałem pod nosem jedynie na pierdółki jak opcjonalne mini-gry. W zeszłym roku udało mi się również wypocząć co nieco w Tokio, aczkolwiek miałem growy brak weny – nawet odpuściłem sobie przejażdżkę na automacie Densha de Go!… Zakupy również przez to były skromne. Na szczęście udało mi się znaleźć potężny Hyper Blaster od Konami, pistolet świetlny do PlayStation, którego mi brakowało, by zagrać w Police 24/7. Niemniej, dalej go nie wyciągnąłem z folii, grzecznie sobie czeka w kolejce. Następnym razem się poprawię, #wierzę. Pomimo tego, sporo pograłem w jubeat, zakupiona pięć lat temu karta do zapisu stanu na automatach była w praktycznie codziennym użyciu. Trzeba się niedługo znowu wybrać do krakowskiego muzeum automatów, by nasycić rytmiczny głód.&lt;p&gt;Dalszy ciąg artykułu dostępny na stronie.&lt;/p&gt;</description>
    </item>
    <item>
      <title>Nieurodzaj sieci</title>
      <link>https://memorka.pl/articles/nieurodzaj-sieci/</link>
      <pubDate>Sun, 14 Sep 2025 22:00 +0200</pubDate>
      <guid>https://memorka.pl/articles/nieurodzaj-sieci/</guid>
      <description>Rok 2004. Telekomunikacja Polska wprowadza Neostradę TP o prędkości 128 kilobitów na sekundę. Dostęp do sieci powszednieje, wszakże abonament o stałej kwocie jest zdecydowanie bardziej atrakcyjną opcją od naliczania impulsowego podczas połączenia z numerem dostępowym 0202122. Pod wieloma względami, Internet ma się lepiej niż dzisiaj. Liczba stron tworzonych od fanów dla fanów jest astronomiczna, znaleźć je można łatwo na wielu topsite, czyli rankingach witryn o danej tematyce. Następuje wysyp for dyskusyjnych, ogólnotematycznych jak i specjalizujących się w niszowych dziedzinach. Wymiana plików między użytkownikami kręci się wokół różnorakich protokołów P2P, królują takie programy jak eMule, Bearshare czy Kazaa. Popularyzują się czaty, jak i komunikatory, gdzie łatwo znaleźć dziesiątki osób do konwersowania. W Internecie najzwyczajniej w świecie jest swojsko.&lt;p&gt;Dalszy ciąg artykułu dostępny na stronie.&lt;/p&gt;</description>
    </item>
    <item>
      <title>Śnieżny szon</title>
      <link>https://memorka.pl/articles/sniezny-szon/</link>
      <pubDate>Sat, 28 Jun 2025 13:32 +0200</pubDate>
      <guid>https://memorka.pl/articles/sniezny-szon/</guid>
      <description>Odwieczne pytanie ludzkości: co było pierwsze - kura czy jajo? Na potrzeby tej recenzji pozwolę sobie lekko zmodyfikować je: co było pierwsze w moim życiu - gry wideo z Tonym Hawkiem w nazwie czy deskorolka? Prawdę mówiąc, zupełnie nie pamiętam. Antoni Deskorolkarz na pewno pojawił się w napędzie komputera wraz z demem drugiej części opublikowanym w czasopiśmie Cybermycha. Pamiętam jak wczoraj klawiszologię wydrukowaną w magazynie: strzałkami sterujesz postacią, natomiast spacją skaczesz. Kiedy ogrywałem tę wersję próbną z moim kolegą Michałem (pozdrawiam serdecznie Ciebie i Twojego pluszowego misia, Ferdka!) wydawało nam się to zbyt uproszczone, więc po kilkunastu ułomnych przejazdach zaczęliśmy sprawdzać pozostałe klawisze na klawiaturze. Wkrótce odnaleźliśmy kolejne wybicie na dwójce z klawiatury numerycznej. Odszukanie pozostałych guziorów nie zajęło nam dużo czasu. Tony Hawk’s Pro Skater 2 teraz miał sens. W podobnym okresie musiałem naciągnąć rodziców na prawdziwą deskorolkę. Ewidentnie musiała wtedy istnieć ogólnopolska faza na skateboarding. Niestety, na moją niekorzyść sprzęt zakupiliśmy we wspaniałej sieci hipermarketów Geant. Deska była ciężka jak sam skurwysyn i brakowało jej giętkości. Wtedy nie wiedziałem, że prawdziwe blaty były robione z lekkiej sklejki. Nigdy niczego istotnego na niej nie nauczyłem się, jedynie poczyniłem skąpy progres próbując różne triki na płaskim terenie, wariując na wykładzinie w przedpokoju. Wiecie, pogo, casper i inne znane ewolucje, które rozpoczyna się w grze z (nose) manuala. Niemniej, przy ostatniej wizycie w rodzinnym domu w albumie ze zdjęciami odkopano fotkę mnie z Michałem, gdzie pozowaliśmy na betonowym podjeździe do garażu, na swoich amatorskich deseczkach. Kilka lat później dostałem prawdziwy osprzęt od wujka w USA, lecz wtedy brakowało mi samozaparcia i szukałem różnych wymówek. A to asfalt był zły, a to za daleko żeby pojechać na porządną nawierzchnię, itd. Rower i hopki to było to.&lt;p&gt;Dalszy ciąg artykułu dostępny na stronie.&lt;/p&gt;</description>
    </item>
    <item>
      <title>Krewki sport</title>
      <link>https://memorka.pl/articles/krewki-sport/</link>
      <pubDate>Mon, 19 May 2025 14:00 +0200</pubDate>
      <guid>https://memorka.pl/articles/krewki-sport/</guid>
      <description>W ramach kulturalnego spotkania z okazji obchodów świąt narodowych wypadających na początku piątego miesiąca każdego roku, urządziliśmy sobie z ekipą kameralny seans filmu „Krwawy sport”. Dzieło to zostało wyświetlone na styropianowych kasetonach zdobiących ściany mojej posiadłości na rodzinnym ogródku działkowym oraz okraszone doskonałą pracą wybitnego lektora, jakim bez wątpienia był świętej pamięci Tomasz Knapik. Sama projekcja przyniosła wszystkim wiele radości i uśmiechu, ale nikt nie spodziewał się tego, jak wiele rozrywki dostarczy nam jeszcze długo po jej zakończeniu.&lt;p&gt;Dalszy ciąg artykułu dostępny na stronie.&lt;/p&gt;</description>
    </item>
    <item>
      <title>Życie to tylko gra</title>
      <link>https://memorka.pl/articles/zycie-to-tylko-gra/</link>
      <pubDate>Wed, 16 Apr 2025 10:30 +0200</pubDate>
      <guid>https://memorka.pl/articles/zycie-to-tylko-gra/</guid>
      <description>King’s Cross Praga. Zwyczajny, sobotni wypad do centrum handlowego z hipermarketem, by zrobić zakupy na cały tydzień. Lub więcej, byłem wtedy zbyt mały, żeby zajmować się takimi logistycznymi kwestiami wyżywienia całej rodziny. Ale nie byłem zbyt mały, by siąść ze szwagrem w kafejce internetowej zamiast iść do Geant’a. Na PEGI ludzie dopiero zaczęli zwracać uwagę w czasach, gdy Pazur próbował kupić Left 4 Dead 2. Kilka istotnych lat później. W takich miejscach gry wybierało się po poziomie czadowości ikonki na pulpicie lub z polecenia. Szwagier się znał, szukał swojego ulubionego Soldier of Fortune, którego niestety nie było, na szczęście znalazł Medal of Honor: Allied Assault. Ogromne słuchawki nauszne zostały zainstalowane na mojej dziecięcej głowie. Pamiętam, że gra zrobiła ogromne wrażenie, mąż siostry (choć chyba wtedy jeszcze chłopak) musiał mnie uciszać. Nigdy wcześniej nie miałem okazji przeżyć tak immersyjnego doświadczenia z komputerkiem, ani też nie miałem porządnego, wyciszającego otoczenie sprzętu audio na sobie. Tak zrodziła się moja miłość do gatunku amerykański żołnierz strzela, która zakończyła się wraz z rezygnacją z rozgrywek wieloosobowych. Ale nie wyprzedzajmy faktów, wróćmy do tamtych czasów.&lt;p&gt;Dalszy ciąg artykułu dostępny na stronie.&lt;/p&gt;</description>
    </item>
    <item>
      <title>Opowieść gra-ficzna</title>
      <link>https://memorka.pl/articles/opowiesc-gra-ficzna/</link>
      <pubDate>Sun, 16 Feb 2025 12:00 +0200</pubDate>
      <guid>https://memorka.pl/articles/opowiesc-gra-ficzna/</guid>
      <description>W dzisiejszych czasach nie ma gier. Sony brakuje pozycji na wyłączność, komputery nie mają w ogóle pudełkowych wydań, a Xbox skutecznie ubija to, co z nich pozostało. Nintendo standardowo pozostaje ostatnim bastionem prawdziwego, hardkorowego grania. Dlatego też widząc nieznany mi tytuł z zielonej konsoli w sensownej cenie długo nie zastanawiałem się by chwycić go z półki i pójść do kasy. Z okładki Foreclosed za bardzo nie wynikało co to za gatunek gry, sugerowała ona jedynie obecność pistoletu i komiksowego klimatu. Po włożeniu płyty do czytnika, a potem przejściu jej na jednym podejściu z przerwą na posiłek, z ręką na sercu mogę stwierdzić, iż te obietnice zostały w pełni spełnione. Ale czy to wystarczyło, by być ukontentowanym?&lt;p&gt;Dalszy ciąg artykułu dostępny na stronie.&lt;/p&gt;</description>
    </item>
    <item>
      <title>Astropiździarz</title>
      <link>https://memorka.pl/articles/astropizdziarz/</link>
      <pubDate>Fri, 07 Feb 2025 02:31 +0200</pubDate>
      <guid>https://memorka.pl/articles/astropizdziarz/</guid>
      <description>Gdy byłem dzieckiem nie mieliśmy Internetu i smartfonów. Mleko piło się najpierw słodkie, potem kwaśne, później zsiadłe, a na końcu siedziało się w domu na zwolnieniu i oglądało Polsat.Gdy do wyboru miało się coś koło 5 (słownie – pięciu) kanałów telewizyjnych, z czego trzy państwowe, to oferta programowa stacji Pana Solorza stanowiła łakomy kąsek dla każdego Polaka.Filmy emitowane w cyklu „Mega Hit” miały pewne cechy wspólne. Były mega i były hitami. Prawdopodobnie w taki to sposób zaznajomiłem się w mym pacholęctwie z amerykańskim kinem akcji, w którym dobrzy gliniarze zabijali złych ludzi, rzucając przy tym chłodne teksty. Wspomnienia te powróciły do mnie w ostatnich dniach, gdy na wspaniałym ekranie typu OLED mojej Vity wyświetlała się nie mniej piękna gra o tytule Policenauts (pol. Astrolicjanci).&lt;p&gt;Dalszy ciąg artykułu dostępny na stronie.&lt;/p&gt;</description>
    </item>
  </channel>
</rss>
